Defiladę z okazji X-lecia Szkoły odbiera marszałek Rydz-Śmigły. 15 sierpnia 1937
Już od 1925 roku młodzi entuzjaści lotnictwa ubiegają się o przyjęcie do jednej z najstarszych szkół lotniczych świata - "Szkoły Orląt" w Dęblinie. Tu przypinano skrzydła wszystkim pokoleniom polskich lotników, którzy heroizmem i niezłomnością w walce dawali wyraz miłości do ojczyzny oraz wiary w zwycięstwo w walce o niepodległość Polski. Z dęblińskiej "Szkoły Orląt" wywodzą się bohaterowie bitew powietrznych o Warszawę, Anglię, obrońcy nieba nad Francją, Belgią, Holandią. Z biało-czerwoną szachownicą na skrzydłach walczyli oni nad wodami mórz Bałtyckiego, Północnego, nad Biskajami, Atlantykiem, w Afryce, na Bałkanach, we Włoszech, a nawet dalekich Chinach. 

Odrodzona po wojennych zniszczeniach „Szkoła Orląt”, wspierana przez swoich wychowanków – asów lotnictwa z II wojny światowej - już w połowie lat pięćdziesiątych rozpoczęła kształcenie pilotów na samolotach odrzutowych. Dzisiaj nasi absolwenci dowodzą młodszymi pokoleniami lotników w jednostkach bojowych lotnictwa wyposażonych w samoloty: F-16, Mig-29, Su-22, C-130 Herkules, C-295 Casa oraz w śmigłowce: Mi-24, Mi-17, Mi-8, W-3 "Sokół". 

Prezentacja sprzętu lotniczego na dęblińskim lotnisku. Początek lat 30.
Od czterech lat uczelnia przyjmuje do swojego grona cywilnych studentów na lotniczych kierunkach kształcenia. Jest to niepowtarzalna szansa dla młodzieży lotniczej w Polsce na uzyskanie gruntownego wyższego wykształcenia, a jednocześnie praktycznej umiejętności pilotażu na najwyższym poziomie.

Szkoła wykorzystuje najnowocześniejsze metody kształcenia i szkolenia lotniczego, czego rezultatem są sukcesy uczelni na każdym polu jej działalności. Świadomość wyzwań, jakie niesie szkolenie lotnicze oraz kształcenie nawigatorów i kontrolerów ruchu lotniczego, jest źródłem wyzwań intelektualnych i doskonałego opanowania umiejętności zawodowych. 

Samolot Potez 25 w czasie lotu.
Już ponad 10 000 naszych absolwentów: pilotów, obserwatorów, nawigatorów, kontrolerów od prawie 90 lat sławi imię dęblińskiej "Szkoły Orląt" swoimi postawami i dokonaniami zawodowymi. 

Dęblińska „Szkoła Orląt” oczekuje następców Franciszka Żwirki, Stanisława Wigury, Jerzego Bajana, Stanisława Skarżyńskiego, Stanisława Skalskiego, Witolda Urbanowicza, Witolda Łokuciewskiego, Tadeusza Sawicza, Tadeusza Andersza, Aleksandra Gabszewicza, Tadeusza Rolskiego, Eugeniusza Horbaczewskiego, Janusza Kowalskiego, Mirosława Hermaszewskiego.